W końcu w domu, niedawno wróciłam, byłam na kilka dni u rodziny, miałam zostać dłużej, ale muszę kilka spraw załatwić, ogarnąć, ale myślę, że jeszcze pojadę, dopiero połowa lipca. Byłam dzisiaj nad jeziorem, woda cieplutka.We wtorek idę na paznokcie, potem na sesje, więc na zdjęciach pokażę jak wyszły. Niedawno doszedł mój strój, jakoś niedługo wybiorę się na plażę, jezioro, ze strojem będzie raczej osobny post, lub jeszcze się coś zmieni. Zdjęcia są robione raz tu raz tu, wszędzie, szalik, który jest też na zdjęciach, głównie jest na jesień-zima, ale stwierdziłam, że go zamówię teraz. Kolejna paczka doszła na początku tygodnia do mnie, więc pewnie jutro albo w tygodniu dodam post.